Prowadzisz sklep stacjonarny albo e-commerce? Robisz Black Friday, wyprzedaże sezonowe albo akcje „−30% na wszystko”? Jeśli nie wdrożyłeś zasad dyrektywy Omnibus poprawnie, jesteś na radarze UOKiK.
I to nie jest teoria. UOKiK nałożył już kary łącznej wysokości blisko 37 mln zł na platformy Zalando i Temu za nieprawidłowe informowanie o cenach. Aktywne postępowania toczą się też wobec Media Markt, Sephora, Glovo, Shell Polska i sklepów Renee oraz Born2Be. (źródła: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Polska Ksiegowosc)
Ten artykuł tłumaczy, czego dokładnie wymagają przepisy, jakie błędy są najczęstsze i jak uniknąć kary.
Czym jest dyrektywa Omnibus i kogo dotyczy?
Dyrektywa Omnibus obowiązuje w Polsce od 1 stycznia 2023 roku i dotyczy zarówno sprzedawców stacjonarnych, jak i internetowych oraz platform handlowych.
Jej celem jest jedno: koniec z fikcyjnymi promocjami. Zanim weszła w życie, standardową praktyką było sztucznie podwyższanie cen tuż przed Black Friday czy wyprzedażą sezonową, a potem ogłaszanie „wielkiej obniżki”. Omnibus to zamknął.
Przepisy dotyczą każdej firmy, która:
- sprzedaje produkty lub usługi konsumentom w Polsce,
- ogłasza jakiekolwiek obniżki, promocje lub rabaty,
- działa na platformach marketplace (Allegro, Amazon, Vinted),
- publikuje opinie klientów na swojej stronie.
Jeśli choć jeden z tych punktów dotyczy Twojej firmy – czytaj dalej.
Obowiązek nr 1: Cena z ostatnich 30 dni
To najważniejsza zmiana. Przy każdej informacji o obniżce ceny musisz podać najniższą cenę z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem promocji.
Zasada jest prosta, ale diabeł tkwi w szczegółach.
Co to oznacza w praktyce?
- Przekreślona cena, etykieta „promocja”, hasło „−20%”, czerwona metkę – każdy z tych sygnałów aktywuje obowiązek podania ceny historycznej.
- Najniższa cena z 30 dni to 30 dni następujących bezpośrednio po sobie, gdzie ostatnim dniem jest dzień poprzedzający start promocji.
- Obowiązek dotyczy reklam zewnętrznych, newsletterów, gazetki, strony internetowej i aplikacji mobilnej.
- Produkty oferowane krócej niż 30 dni muszą mieć podaną najniższą cenę od momentu rozpoczęcia handlu do momentu wprowadzenia promocji.
Czego UOKiK nie akceptuje:
UOKiK stwierdził, że Zalando zaczęło podawać najniższą cenę, ale modyfikowało ją bez zmiany ceny sprzedaży – podnosząc wartość historyczną z dnia na dzień, by rabat wyglądał na większy. To manipulacja, która kosztuje.
Uważaj też na:
- sformułowanie „cena referencyjna” zamiast „najniższa cena z 30 dni” – UOKiK nakłada kary za samą nazwę,
- szare, małe czcionki – przepisy wymagają, by informacja była czytelna i równorzędna wizualnie z ceną promocyjną,
- programy lojalnościowe – jeśli promocja dotyczy wszystkich uczestników programu w danym czasie, obowiązek informowania o najniższej cenie z 30 dni nadal obowiązuje.
Źródła: Satisfly, Dudkowiak & Putyra, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Obowiązek nr 2: Opinie klientów muszą być weryfikowane
Jeśli na Twojej stronie widnieją gwiazdki i komentarze klientów, masz obowiązek poinformować: czy i jak weryfikujesz, że opinie pochodzą od prawdziwych kupujących.
Karalne jest zlecanie zamieszczania nieprawdziwych opinii, zniekształcanie ich treści, ukrywanie negatywnych recenzji oraz kupowanie polubień dla fanpage’ów firmy.
Co musisz zrobić:
- Wdrożyć mechanizm weryfikacji – np. wysyłanie zaproszenia do oceny wyłącznie po zrealizowanym zamówieniu, z unikalnym linkiem przypisanym do transakcji.
- Zamieścić na stronie informację, jaka metoda weryfikacji jest stosowana.
- Nie usuwać negatywnych opinii bez uzasadnionej przyczyny.
Jeśli deklarujesz, że opinie są „sprawdzone”, ale nie masz realnej procedury – masz problem prawny.
Obowiązek nr 3: Transparentność na platformach marketplace
Sprzedajesz przez Allegro, Amazon albo własny marketplace? Kupujący musi wiedzieć, z kim zawiera umowę – z przedsiębiorcą czy osobą prywatną.
To ma ogromne znaczenie praktyczne: zakup od osoby fizycznej nie daje konsumentowi prawa do 14-dniowego zwrotu bez podania przyczyny ani reklamacji na zasadach konsumenckich.
Platforma lub sprzedawca musi jasno wskazać:
- status sprzedawcy (przedsiębiorca vs. osoba prywatna),
- podział odpowiedzialności między platformę a wystawcę oferty,
- kryteria, według których sortowane są wyniki wyszukiwania (algorytm plasowania ofert).
UOKiK uznał, że serwis Allegro nie wskazywał w sposób wystarczająco czytelny, że oferty pochodzą od przedsiębiorców i jak podzielone są obowiązki między platformą a wystawcą – w ramach rekompensaty konsumenci otrzymali bony o wartości 50 zł.
Obowiązek nr 4: Koniec z dark patterns
UOKiK zapowiedział weryfikację specjalnych kodów rabatowych, dni wyprzedażowych i zegarów odliczających czas promocji – jako potencjalnych dark patterns.
Nielegalne jest m.in.:
- niekończąca się promocja – zegar odliczający, który resetuje się co kilka godzin,
- „Zostały 2 sztuki!” – jeśli nie jest to poparte rzeczywistym stanem magazynowym,
- „Tylko dzisiaj!” – jeśli oferta trwa permanentnie.
Manipulacyjne komunikaty pilności to naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
Ile ryzykujesz? Kary krok po kroku
Za pojedyncze naruszenie obowiązku informowania o najniższej cenie z 30 dni wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej może nałożyć karę do 20 000 zł – a przy trzykrotnym naruszeniu w ciągu 12 miesięcy do 40 000 zł. (źródło: Advox)
Ale to mniejsze ryzyko. Większe to:
- Do 10% rocznego obrotu – jeśli UOKiK uzna, że naruszyłeś zbiorowe interesy konsumentów.
- Do 2 000 000 zł – kara nałożona bezpośrednio na osobę zarządzającą (np. członka zarządu).
Dla firmy z obrotem 10 mln zł rocznie kara 10% oznacza 1 000 000 zł. To nie jest koszt „wpadki” – to egzystencjalne ryzyko.

5 najczęstszych błędów wykrywanych przez UOKiK
Na podstawie aktualnych postępowań i wytycznych Prezesa UOKiK, oto błędy, które powtarzają się najczęściej:
1. Zła nazwa – pisanie „cena referencyjna” zamiast „najniższa cena z 30 dni przed obniżką”.
2. Zła widoczność – informacja małą szarą czcionką, podczas gdy cena promocyjna jest wyeksponowana na czerwono.
3. Manipulacja historią cen – podnoszenie wartości „najniższej ceny” bez zmiany ceny sprzedaży, by rabat wydawał się wyższy.
4. Brak procedury weryfikacji opinii – deklarowanie, że opinie są sprawdzone, bez żadnego systemu weryfikacji.
5. Wieczne promocje – stałe kody rabatowe lub zegary odliczające, które nigdy nie wygasają.
Co jeszcze? Omnibus a raportowanie ESG
Tu pojawia się mniej oczywiste powiązanie: standard ESRS S4 („Konsumenci i użytkownicy końcowi”) wymaga od firm objętych CSRD ujawniania polityk w zakresie ochrony prywatności, bezpieczeństwa produktów i uczciwości handlowej.
Innymi słowy: jak traktujesz swoich klientów, staje się mierzalnym wskaźnikiem ESG. Naruszenia dyrektywy Omnibus mogą pojawić się w raportach ESG jako zidentyfikowane ryzyka prawne i reputacyjne.
Firmy, które proaktywnie porządkują te obszary – uczciwość cenową, weryfikację opinii, dostępność informacji – budują realną przewagę konkurencyjną, a nie tylko compliance.
Podsumowanie: krótka lista kontrolna
Zanim uruchomisz kolejną promocję, sprawdź:
- ✅ Czy wszędzie tam, gdzie jest widoczna obniżka, podajesz najniższą cenę z 30 dni?
- ✅ Czy ta cena jest czytelna i równorzędna wizualnie z ceną promocyjną?
- ✅ Czy masz wdrożony mechanizm weryfikacji opinii i opisałeś go na stronie?
- ✅ Czy kupujący na Twoim marketplace wie, z kim zawiera umowę?
- ✅ Czy żaden zegar odliczający na Twojej stronie nie jest „wieczny”?
Jeśli chociaż jedna odpowiedź brzmi „nie jestem pewien” – czas na przegląd.
Powyższy artykuł to esencja przepisów i najczęstszych błędów. Jeśli prowadzisz firmę z wieloma kanałami sprzedaży, skomplikowanymi promocjami lub działasz na platformach marketplace, warto sięgnąć po pełną analizę prawną i techniczną. Szczegółowe omówienie mechanizmów weryfikacji cen, interpretacji UOKiK i case studies konkretnych postępowań znajdziesz w artykule eksperckim tutaj.
Masz pytania o zgodność swojej firmy z dyrektywą Omnibus lub powiązaniami z raportowaniem ESG?
W Green Impact ESG pomagamy firmom porządkować obszar społeczny ESG – w tym polityki wobec konsumentów, uczciwy marketing i transparentność w łańcuchu dostaw. To część strategii ESG, która chroni Twój biznes i buduje przewagę rynkową.
📩 Skontaktuj się z nami i sprawdź, czy Twoja firma jest gotowa.







